Lubimy mieszkać na swoim. Jak podaje portal ciekaweliczby.pl: „W 2019 r. ponad 84% Polaków mieszkało w mieszkaniach zajmowanych przez właściciela. Polska należy do czołówki krajów europejskich jeśli chodzi o zamieszkiwanie w nieruchomościach własnościowych. Średnia unijna wynosi niecałe 70%, a w Niemczech, będących na końcu unijnej stawki – zaledwie ok. 51%.”

W mieszkaniach wynajmowanych mieszka 15,8% Polaków, podczas gdy średnia unijna wynosi 30,2%. Wiąże się to niewątpliwie z wysokimi cenami wynajmu mieszkań, które są w Polsce porównywalne z ratami kredytu hipotecznego. Z tego względu większość z nas woli wziąć kredyt i spłacać go nawet przez dziesiątki lat, niż płacić co miesiąc kwotę podobnej wysokości za wynajmowane lokum. Własny lokal ma ponad trzy czwarte polskich gospodarstw domowych. Co piąte posiada też inną nieruchomość – działkę, domek letniskowy, ziemię rolną lub drugie i kolejne mieszkanie.

Jak sprawdzili eksperci portalu RynekPierwotny.pl nieruchomości stanowią 66% majątku netto (po odliczeniu zadłużenia) przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce. W Europie wyprzedzają nas pod tym względem jedynie Słowacy, dla których nieruchomości to 71% majątku.

Według badania „Finansowe DNA Polek i Polaków 2020” z września ubiegłego roku, wykonanego przez IBRiS na zlecenie Santander Bank Polska, co piąta osoba posiadająca oszczędności (22%) rozważa inwestycje w nieruchomości, traktując je jako formę lokaty. Pandemia koronawirusa spowodowała, że zaczęliśmy intensywniej myśleć o zabezpieczeniu przyszłości. Polacy jednak unikają ryzyka inwestycyjnego, a ponadto W 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej trzykrotnie obniżyła stopy referencyjne – do prawie zerowego poziomu. I o ile wcześniej prawie trzy czwarte naszych rodaków gromadziło swoje oszczędności na depozytach bankowych, tak teraz, w efekcie obniżenia oprocentowania lokat, klienci zaczęli szukać alternatywy dla swoich pieniędzy, kierując uwagę między innymi na rynek nieruchomości.

Twórcy innego badania, „Prognoza majątku – jak demografia zmieni aktywa Polaków” (Polityka Insight dla Banku Zachodniego WBK) sprzed kilku lat, wyciągają z kolei ciekawe wnioski z danych demograficznych. Według ich prognoz stopniowo spadać będzie liczba nowych gospodarstw domowych, a to z powodu spadku liczebności nowych pokoleń przy wzroście liczby nieruchomości otrzymywanych w spadku. „Dodatkowo przyspieszy deprecjacja wartości nieruchomości powstałych w czasach PRL, co będzie prowadzić do relatywnego ubożenia biedniejszych i starszych gospodarstw domowych. W rezultacie udział nieruchomości mieszkaniowych w majątku spadnie do 57,4 proc. w 2040 r.”

Najczęściej w spadku przekazywane są nieruchomości – mieszkania, ziemie rolne, domy, a także działki rekreacyjne i domki letniskowe. Polacy chętnie zatrzymują odziedziczoną lub darowaną nieruchomość (76%). Większość użytkuje ją sama, niektórzy oddają ją na wynajem lub w dzierżawę. Jesteśmy najwyraźniej przywiązani zarówno do ziemi, jak i do własności prywatnej.

Dodaj komentarz